Bardziej od pieniędzy, potrzebujesz miłości. Czułość to siła nabywcza szczęścia... Phil Bosmans
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
O autorze
free counters





Popieram Internet Bez Chamstwa

sobota, 29 stycznia 2011

Dziś, w 98. rocznicę pierwszej premiery na scenie Teatru Polskiego w Warszawie, odbędzie się Noc w Polskim - niezwykłe wydarzenie teatralne z udziałem gwiazd polskiej sceny.

W pierwszej części wieczoru dawni i obecni aktorzy Teatru Polskiego, znakomici goście i twórcy współczesnego teatru, tacy jak m.in.: Grażyna Barszczewska, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Maja Ostaszewska, Olgierd Łukaszewicz, Daniel Olbrychski i  Andrzej Seweryn, odczytają fragmenty manifestów  artystycznych – najbardziej znanych tekstów teoretycznych o teatrze, począwszy od „Poetyki” Arystotelesa. Najróżniejsze wizje tego, czym teatr jest a czym mógłby i powinien być, zmieniały się w umysłach twórców niejednokrotnie na przestrzeni lat. Łączy je trwała i niezmienna miłość do Teatru… Usłyszymy m.in. teksty Stanisława Wyspiańskiego, Juliusza Osterwy, Tadeusza Kantora, Jerzego Grotowskiego czy Leona Schillera.

W drugiej części zobaczymy artystów Teatru Polskiego: Ewę Makomaską, Małgorzatę Lipmann, Piotra Bajtlika, Jarosława Gajewskiego, Marcina Jędrzejewskiego, Maksymiliana Rogackiego i Andrzeja Seweryna we fragmentach sztuk opowiadających o… teatrze. Wystąpią również Bornus Consort i Teatr Tańca Zawirowania. występom będzie towarzyszyć muzyka w wykonaniu zespołu pod kierownictwem Krzysztofa Herdzina. Jubileuszowy wieczór zakończy się koncertem Gaby Kulki.

 

Noc w Polskim

Noc w Polskim, czyli Święto Teatru Polskiego, scen. Rafał Kosewski, reż. Michał Sieczkowski, wyk. Grażyna Barszczewska, Zofia Kucówna, Andrzej Seweryn, Teatr Polski, 29.01.2011, godz. 20.

 

środa, 26 stycznia 2011

W ramach grupy terapeutycznej dla osób z zaburzeniami odżywiania, oprócz głównych sesji z psychoterapeutami, są przewidziane m.in. zajęcia z dietetyki. Ja miałam to szczęście, że spotkania w mojej grupie prowadziła z nami przez 14 kolejnych poniedziałków Agata Lewandowska - znakomita dietetyk i psycholog, znana również z telewizyjnego programu Rewolucja na talerzu emitowanego w telewizji TVN Style.

Rewolucje na talerzuPrzy okazji polecam ten program, bo pokazuje nam on zupełnie nowe spojrzenie na domową kuchnię. Obie prowadzące, czyli Agata Lewandowska i Olga Kwiecińska, prezentują w każdym odcinku trzy zdrowe zamienniki najpopularniejszych polskich potraw. Pokazują, jak przyrządzić smaczne dania, nie rezygnując z ulubionych produktów żywieniowych, zdradzają kulinarne triki, przekonując, że nie trzeba sobie odmawiać jedzenia, aby pozbyć się zbędnych kilogramów oraz poprawić wygląd cery, włosów i paznokci.

 

Rewolucja na talerzu - przepisy z sezonu I
Rewolucja na talerzu - przepisy z sezonu II


Polecam także samą panią Agatę, do której można umówić się na spotkanie w stołecznym Centrum Psychodietetyki Równowaga.

 

niedziela, 23 stycznia 2011
piątek, 21 stycznia 2011

 

Na krakowskim Rynku - marzec 1974Dzień Dziadka to nieoficjalne rodzinne, świeckie święto, obchodzone w Polsce na początku roku,22 stycznia. W ten dzień tradycyjnie wnuki składają życzenia swoim dziadkom, obdarowują ich kwiatami, laurkami i prezentami.
Wg badań opinii publicznej, babci i dziadkowi zawdzięczamy przede wszystkim zasady moralne, wiarę religijną oraz poczucie, że jesteśmy kochani. Te wartości wymienia na pierwszym miejscu około 60 procent ankietowanych. W następnej kolejności znalazły się: znajomość dziejów rodziny, obowiązkowość, pracowitość oraz silna wola, a także miłość ojczyzny. Materialne korzyści, jak mieszkanie czy spadek wymieniane są na końcu.
Dzień Dziadka, podobnie jak Dzień Babci w Polsce obchodzony jest od niedawna, jednak tradycje honorowania ludzi starszych i dawania im przynajmniej raz w roku odczuć, jak ważni są dla nas, jest dużo starsza i kultywuje się ją w zasadzie we wszystkich państwach świata. Najwięcej wiadomo o Narodowym Dniu Dziadków, zatwierdzonym przez Kongres i Prezydenta, świętem oficjalnym obchodzonym od 1978 roku w Stanach Zjednoczonych.
Ja z moim Dziadziem na krakowskim Rynku w marcu 1974 r.

Dzień Dziadka to nieoficjalne, rodzinne święto, obchodzone w Polsce na początku roku, 22 stycznia. W ten dzień tradycyjnie wnuki składają życzenia swoim dziadkom, obdarowują ich kwiatami, laurkami i prezentami.

Wg badań opinii publicznej, dziadkom (i babciom) zawdzięczamy przede wszystkim zasady moralne, wiarę religijną oraz poczucie, że jesteśmy kochani. Te wartości wymienia na pierwszym miejscu około 60 procent ankietowanych. W następnej kolejności znalazły się: znajomość dziejów rodziny, obowiązkowość, pracowitość oraz silna wola, a także miłość ojczyzny. Materialne korzyści, jak mieszkanie czy spadek, są wymieniane na końcu.

Dzień Dziadka, podobnie jak Dzień Babci, w Polsce obchodzony jest od niedawna, jednak tradycje honorowania ludzi starszych i dawania im przynajmniej raz w roku odczuć, jak ważni są dla nas, jest dużo starsza i kultywuje się ją w zasadzie we wszystkich państwach świata. Najwięcej wiadomo o Narodowym Dniu Dziadków, święcie oficjalnym - zatwierdzonym przez Kongres i Prezydenta - obchodzonym od 1978 roku w Stanach Zjednoczonych.

Z Dziadziem na krakowskim Rynku w marcu 1974

Ja z moim Dziadziem na krakowskim Rynku w marcu 1974 r.


 

czwartek, 20 stycznia 2011

Jeśli cierpimy na zaburzenia odżywiania większa część naszego życia kręci się wokół jedzenia. Próby poradzenia sobie z problemem, które sami podejmujemy, nie zawsze kończą się sukcesem. Ważny jest stopień zaawansowania choroby, długość jej trwania oraz osobowość i charakter danej osoby. Tylko nieliczni są w stanie sami pokonać zaburzenie, zdecydowana większość chorych potrzebuje fachowej pomocy lekarskiej lub terapeutycznej (bądź jednej i drugiej). Zawsze jednak musimy naprawdę chcieć powrotu do zdrowego sposobu odżywiania.

Z własnego doświadczenia wiem, że pierwszym istotnym krokiem na drodze powrotu do zdrowia jest przyznanie się przed samym sobą, że coś jest z nami nie w porządku – że mamy problemy z jedzeniem lub niejedzeniem, czy też z zaburzonym postrzeganiem własnego ciała. Jeśli rozpoznanie choroby przedłuża się, jej objawy zazwyczaj się pogłębiają, zaostrzają i utrwalają, a to oznacza, że powrót do formy będzie dłuższy, bardziej skomplikowany i wymagający pomocy specjalistów. Kolejnym krokiem jest chęć i odpowiednia motywacja do zmiany nawyków żywieniowych. Leczenie, które jest tylko przymusem z zewnątrz, nie daje rezultatów.

Na tym etapie najlepiej wyobrazić sobie, jak pięknie wyglądało kiedyś (lub mogłoby wyglądać) życie bez naszej bulimii, anoreksji czy kompulsywnego objadania się. Dobrze jest zrobić sobie mały bilans korzyści i strat wynikających z choroby i zastanowić się, co podtrzymuje nasze nieprawidłowe zachowania. Nieocenione jest głębokie zastanowienie się nad własnymi uczuciami, które towarzyszą nam w czasie napadów np. bulimii, gdyż najprawdopodobniej właśnie w ten sposób próbujemy rozwiązać jakieś swoje problemy emocjonalne. Pomocne jest prowadzenie dzienniczka, w którym warto notować sobie godziny posiłków, produkty wraz z ich ilościami, które jemy, myśli, czynności i sytuacje, które temu towarzyszą. Takie notatki pozwalają spojrzeć z dystansu na nasze zachowanie, ukazać jego irracjonalność i zidentyfikować negatywne myśli, które pojawiają się w czasie jedzenia. Poznanie własnych emocji to proces bardzo trudny, który wymaga czasu i wysiłku, jednak jako podłoże złych nawyków żywieniowych odgrywa kluczową rolę w ich pokonaniu. Dzięki prowadzonemu dzienniczkowi na pewno uda nam się także zauważyć sporo prawidłowości, np. fakt, że po dłuższym czasie głodzenia się mamy napad obżarstwa.

Zmiana nawyków żywieniowych powinna odbywać się stopniowo, małymi kroczkami. Na początku można np. wprowadzić stałą porę jednego posiłku, zaczynając choćby od śniadania, później stopniowo kolejne, aż do całkowitego uregulowania dziennego planu posiłków. Tempo zmian powinno być dostosowane do rodzaju zaburzenia i naszych indywidualnych możliwości. Nauczenie się spożywania regularnych posiłków w kontrolowany sposób, co 3-4 godziny, jest tym bardziej istotne, że na tym etapie pokonywania choroby, trudno jest jeszcze ufać swoim doznaniom głodu czy sytości, ponieważ są one po prostu rozregulowane. Wyeliminowanie diet odchudzających, napadów objadania się oraz innych fatalnych praktyk (np. stosowania leków przeczyszczających i odwadniająccyh) doprowadzi do osiągnięcia właściwej, optymalnej dla organizmu wagi.

A więc, jeśli jesteś już zdecydowana/y rozprawić się ze swoimi problemami z jedzeniem:

- Spróbuj rozpoznać chwile i pory dnia, w których najczęściej pojawia się napięcie i trudna do pohamowania chęć jedzenia.
- Zaplanuj najbliższe dni ze szczególnym uwzględnieniem w/w momentów. Staraj się wtedy być razem z innymi ludźmi, bo przy nich łatwiej jest nad sobą zapanować.
- Jedzenie i wymiotowanie tak naprawdę przynosi jedynie chwilową ulgę, potem czujemy się jeszcze gorzej. Zatem, zanim się poddasz, spróbuj zrobić w głowie lub na kartce swoją listę zysków i strat.
- Znajdź trochę czasu tylko dla siebie i sprawiaj sobie różne przyjemności. Myśl o sobie jak o najlepszej przyjaciółce. Zaburzenia odżywiania Cię niszczą – jeśli kochamy siebie, nie pozwalamy siebie krzywdzić i niszczyć.
- Postaraj się przypomnieć sobie co robiłaś/eś i jak sobie radziłaś/eś wcześniej w trudnych chwilach. Jeśli już raz wygrałaś/eś, to teraz będzie Ci łatwiej.

I na koniec, chciałabym napisać coś naprawdę ważnego. Objawy nigdy nie pojawiają się bez przyczyny. Koniecznie pomyśl, co takiego wydarzyło się w Twoim życiu, że powracają tak silne emocje. Może trzeba coś zmienić? Jeśli jest Ci trudno i czujesz, że nie umiesz poradzić sobie sam/a, koniecznie zwróć się o pomoc do terapeuty. I nie musi to być wcale prywatny gabinet. Naprawdę znakomici lekarze i psychoterapeuci przyjmują w państwowych szpitalach, przychodniach i ośrodkach bezpłatnie, w ramach NFZ.

Z zaburzeniami odżywiania naprawdę można wygrać. Mnie się to udało.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5